Wybór DJ-a to nie casting na najlepszego technika miksowania. To casting na człowieka, który przez kilka godzin będzie trzymał w rękach nastrój Waszej imprezy. A to zupełnie inna liga.
Znam gości, którzy miksują jak roboty – bezbłędnie, co do beatu, na najnowszych Pioneerach 3000. I potrafią położyć imprezę w 40 minut, bo grają dla siebie, nie dla parkietu. Znam też takich, którzy z telefonu i dwóch głośników zrobią wesele, o którym goście mówią latami. Różnica? Inteligencja i czytanie parkietu. DJ, który patrzy ludziom w oczy, widzi kto tańczy, kto podpiera ścianę i dlaczego – zagra lepiej z telefonu niż super technik, który nie odrywa wzroku od suwaków. Sprzęt nie gra. Gra głowa.
A teraz konkrety. Dziesięć kroków.
Krok 1. Umów się na rozmowę. Musi być chemia.
Nie wybieraj DJ-a z katalogu jak kanapy. Spotkaj się, zadzwoń, pogadaj. Jeśli po 15 minutach rozmowy czujesz, że gadasz ze ścianą — podziękuj. Ten człowiek będzie rozmawiał z Twoimi gośćmi przez cały wieczór. Jak nie ma chemii między Wami, nie będzie jej na parkiecie. To jest krok zero i krok najważniejszy – bez niego reszta listy nie ma znaczenia.
Krok 2. Zapytaj o scenariusz imprezy.
Dobry DJ nie przychodzi „zagrać muzyczkę”. Dobry DJ robi scenariusz: wie, co się dzieje o której, kiedy jest obiad, kiedy tort, kiedy pierwszy taniec, kiedy wjeżdża energia, a kiedy trzeba dać ludziom odsapnąć. Jeśli na pytanie o plan wieczoru słyszysz „a, jakoś to będzie” – to właśnie usłyszałeś, jak będzie. Jakoś.
Krok 3. Sprawdź, jak podchodzi do playlisty.
Dobry DJ ustala playlistę z Tobą: co ma zagrać, czego ma nie grać pod żadnym pozorem (każdy ma swoją „Majteczki w kropeczki” na czarnej liście), jakie są utwory kluczowe. Ale uwaga – playlista to mapa, nie kajdanki. DJ, który odtwarza listę od A do Z nie patrząc na parkiet, to Spotify z fakturą VAT.
Krok 4. Oceń, czy jest aktywny i czy pomaga organizatorom.
DJ to nie mebel z słuchawkami. Dobry DJ jest aktywnym partnerem: doradzi w kwestii sali, nagłośnienia, kolejności atrakcji, dogada się z salą i fotografem, przypilnuje harmonogramu, gdy wodzirej poległ przy szwedzkim stole. Zapytaj wprost: „W czym mi pomożesz poza graniem?”. Odpowiedź powie Ci wszystko.
Krok 5. Szukaj inteligencji, bo z niej bierze się elastyczność.
Impreza to organizm żywy. Babcia chce walca, młodzież chce techno, a wujek właśnie ogłosił toast numer siedem. Inteligentny DJ ogarnia to w locie – zmienia plan, przestawia klocki, ratuje sytuację, zanim ktokolwiek zauważy, że była do ratowania. Sztywniak z gotowym setem polegnie przy pierwszym zwrocie akcji.
Krok 6. Sprawdź, czy umie pracować w zespole i pod presją.
Na imprezie DJ współpracuje z całym sztabem: sala, catering, fotograf, kamerzysta, wodzirej, para młoda i jej trzy ciotki z odmiennymi wizjami wieczoru. Do tego stres: sprzęt potrafi odmówić posłuszeństwa, prąd siada, mikrofon gwiżdże. Dobry DJ w takich momentach nie panikuje – reaguje. Zapytaj o najtrudniejszą sytuację na imprezie i jak z niej wyszedł. Jeśli nie ma żadnej historii, to znaczy, że nie ma doświadczenia.
Krok 7. Posłuchaj, jak mówi.
DJ z mikrofonem to głos Twojej imprezy. Musi wypowiadać się poprawnie, płynnie i kulturalnie – bez „yyy”, bez wiochy, bez krzyczenia do mikrofonu jak na targowisku. Zwróć na to uwagę już podczas pierwszej rozmowy. Jak mówi do Ciebie, tak będzie mówił do Twoich gości.
Krok 8. Sprawdź poczucie humoru.
Impreza to zabawa, a nie apel. DJ z poczuciem humoru rozładuje niezręczną ciszę, obróci wpadkę w anegdotę i sprawi, że goście się uśmiechają, zanim jeszcze zaczną tańczyć. Ale humor ma być z klasą – dowcip, nie żenada. Granica jest cienka, a inteligentny DJ (patrz krok 5) wie dokładnie, gdzie leży.
Krok 9. Zapytaj o technikę – jego własną.
Dobry DJ przyjeżdża z własnym, sprawdzonym sprzętem: nagłośnienie, oświetlenie, mikrofony, backup na wypadek awarii. Nie dlatego, że najnowsza konsola gra lepiej – pamiętasz, co pisałem na początku – tylko dlatego, że profesjonalista nie zostawia niczego przypadkowi. Sprzęt to narzędzie, nie argument. Ale narzędzie ma być i ma działać.
Krok 10. Zweryfikuj doświadczenie w produkcji i prowadzeniu imprez.
Nie chodzi o to, ile lat „gra”, tylko ile imprez poprowadził od początku do końca – z planowaniem, produkcją i odpowiedzialnością za efekt. I czy zna się na muzyce naprawdę: gatunki, epoki, klasyki i nowości, wie, co po czym zagrać i dlaczego. Poproś o referencje, nagrania, opinie. Dobry DJ pokaże je z dumą. Słaby zacznie opowiadać o swoich Pioneerach.
Na koniec – jedno zdanie do zapamiętania
Wybierasz człowieka, nie sprzęt. Technika miksowania robi wrażenie na innych DJ-ach. Na Twoich gościach wrażenie robi DJ, który ich widzi, czuje i rozumie. Ten, który czyta parkiet, zagra Wam imprezę życia choćby z telefonu. Ten, który czyta tylko wyświetlacz konsoli – zagra co najwyżej sobie.
Do zobaczenia na parkiecie.
DJ neo75
