Dostaję to pytanie na każdym spotkaniu z klientem. „Neo, a co grać, żeby ludzie wstali?” Odpowiadam pytaniem: a wiesz w ogóle, kto na Twojej sali w ogóle ma zamiar wstać?
Bo to nie jest kwestia gustu. To kwestia statystyki. I ktoś to policzył – Amerykanie, Brytyjczycy i CBOS. Ja to przeczytałem za Ciebie, żebyś Ty nie musiał.
Odpowiedź w jednym zdaniu
Najchętniej tańczą trzydziestolatkowie.
Nie dwudziestolatkowie. Trzydziestolatkowie.
Skąd to wiem
Amerykański urząd statystyczny zapytał 35 tysięcy ludzi, czy w ciągu roku tańczyli – na weselu, w klubie, gdziekolwiek. Wyszło tak:
| Wiek | Ilu tańczyło |
|---|---|
| 18–24 | 42% |
| 25–34 | 42% |
| 35–44 | 32% |
| 45–54 | 32% |
| 55–64 | 27% |
| 65–74 | 23% |
| 75+ | 13% |
Popatrz na to spokojnie, bo tu są dwie rzeczy warte więcej niż cała reszta artykułu.
Po pierwsze: dwudziestolatek i trzydziestolatek tańczą dokładnie tak samo często. Różnica: zero. Ale ja Ci powiem z parkietu, czego tabelka nie pokaże – dwudziestolatek stoi z telefonem i czeka, aż ktoś inny zacznie. Trzydziestolatek przyszedł tańczyć i wie, że ma na to jeszcze dwie godziny, zanim niania zadzwoni.
Po drugie – i to jest wiadomość dnia: między 35 a 54 rokiem życia nic się nie zmienia. Płasko. 32% i 32%. Czyli pięćdziesięciolatek na Twoim weselu tańczy dokładnie tak samo chętnie jak trzydziestopięciolatek.
Dopiero po 55. zaczyna się zjazd. A po 75. – no cóż, wtedy się siedzi i ocenia.
Trzy rzeczy, które zmienią Ci imprezę
1. Parkiet otwierają kobiety. Zawsze.
CBOS zbadał Polaków: tańczy 9% kobiet i 3% mężczyzn. W Anglii to samo – 22% kobiet, 12% mężczyzn.
Czyli na dwie–trzy tańczące kobiety przypada jeden facet. Faceci nie wchodzą na pusty parkiet. Faceci wchodzą, jak już jest tłum.
Wniosek praktyczny: jak DJ czyta salę po mężczyznach, to czyta ją z półgodzinnym opóźnieniem. Ja patrzę, kiedy ruszą się kobiety – i to jest mój sygnał, że mogę przyspieszyć.
2. Przestań spisywać ciocię na straty
Najczęstszy błąd klienta: „mamy dużo starszych gości, więc niech pan gra spokojnie”.
Nie. Liczby mówią, że po czterdziestce ludzie tańczą prawie tak samo często jak dziesięć lat wcześniej. Oni nie przestali chcieć. Oni po prostu nie znają numeru, który leci.
To nie jest problem energii. To problem repertuaru. Daj im coś, co znają – wstaną. Sprawdzone tysiąc razy.
3. Im lepszy garnitur, tym chętniej na parkiet
To mnie samego zaskoczyło. Amerykanie sprawdzili taniec według wykształcenia: po samej szkole średniej tańczy 25%, po studiach – 41%.
Czyli teoria „wesele fancy = sztywne wesele” jest odwrotna do prawdy. Ludzie z wyższej półki tańczą częściej, nie rzadziej. Po prostu potrzebują pretekstu i kogoś, kto pierwszy wejdzie.
Najlepsza liczba w całym badaniu
CBOS zapytał Polaków, po co uprawiają różne aktywności.
Bieganie: 74% – dla zdrowia. Siłownia: 68% – dla zdrowia. Taniec: 15% dla zdrowia. 77% dla przyjemności.
To jedyna aktywność w całym zestawieniu, gdzie „bo lubię” miażdży „bo trzeba”.
I to jest cała filozofia mojej roboty w jednym słupku. Nikt nie tańczy, żeby coś osiągnąć. Nikt nie robi sobie planu treningowego z parkietu. Ludzie tańczą, bo w danej sekundzie chcą.
Moje zadanie to nie zmusić ich do chcenia. Moje zadanie to być gotowym w momencie, kiedy zechcą.
Ściąga dla organizatora
- Rdzeń Twojego parkietu to 25-45 lat. Policz, ilu takich masz na liście gości. To jest Twój realny parkiet, nie 150 osób z zaproszeń.
- Kobiety pierwsze, mężczyźni za nimi. Pierwszy blok graj pod kobiety. Bez wyjątku.
- Grupa 45-55 to Twoja ukryta rezerwa. Nie odpuszczaj jej. Trzy dobre kawałki i masz drugi tłum.
- Publiczność premium tańczy więcej. Nie musisz „obniżać poziomu”, żeby ludzie wstali.
- Co trzeci dorosły tańczył w ciągu ostatniego roku. Statystycznie masz na sali więcej chętnych niż Ci się wydaje. Pytanie, czy ktoś umie ich znaleźć.
Uczciwie: gdzie te dane kuleją
Bo obiecałem, że będę konkretny, a nie że będę sprzedawał.
To wszystko są deklaracje. Ludzie zawyżają – każdy pamięta, że tańczył, nikt nie pamięta, że siedział. Do tego „taniec towarzyski” w tych badaniach oznacza i wesele cioci, i klub o trzeciej nad ranem. A porządnych badań stricte klubowych z podziałem na wiek po prostu nie ma, bo nikt tego nie finansuje.
Więc traktuj to jako mapę, nie jako GPS. Ale mapa i tak jest lepsza niż zgadywanie.
DJ Neo75
Źródła: badanie uczestnictwa w kulturze amerykańskiego urzędu statystycznego (Census Bureau dla NEA, 2012 i 2022), brytyjskie Taking Part 2015/16, CBOS „Aktywność fizyczna Polaków” 125/2018 – daję link do badania.
