DJ NEO 75 Zadzwoń

Poradnik · Wesele

Oczepiny z klasą: zabawy bez żenady, o której godzinie i czy w ogóle je robić

DJ NEO 7526 października 20266 min czytania

Oczepiny to tradycyjny punkt polskiego wesela, który zwykle odbywa się około północy. Kiedyś była to poważna ceremonia przejścia panny młodej do grona mężatek. Dziś to najczęściej symboliczne zdjęcie welonu i muszki, rzut welonem i krawatem oraz kilka zabaw z udziałem gości. Czy trzeba je robić? Nie. Ale jeśli je robicie, róbcie je dobrze: krótko, zabawnie i tak, żeby nikt następnego dnia nie wolał zapomnieć, co robił na parkiecie.

Oczepiny – co to jest?

Nazwa pochodzi od czepca, czyli nakrycia głowy mężatki. W dawnej tradycji, znanej u wielu ludów słowiańskich, pannie młodej zdejmowano panieński wianek i zakładano czepiec, często podarowany przez matkę chrzestną. Robiły to głównie zamężne kobiety, przy pieśniach i późnym wieczorem. Był to znak, że dziewczyna przechodzi do nowego życia.

Z tamtego obrzędu zostało niewiele: zdjęcie welonu o północy, czasem zmiana sukni przez pannę młodą i zabawy, które z czasem przejęły całą resztę. I to właśnie zabawy zdecydowały o złej sławie oczepin. Hasło „tylko żadnych oczepin” pada dziś często. Zwykle chodzi im nie o tradycję, ale o konkursy, przy których goście czują się zażenowani.

Oczepiny o której godzinie?

Tradycyjnie około północy i to nadal najlepsza pora. Są ku temu trzy powody:

  • na sali są jeszcze prawie wszyscy goście, także starsza rodzina,
  • po torcie i drugim daniu gorącym goście mają siłę na zabawę,
  • po oczepinach zaczyna się najmocniejsza część nocy i dobrze, żeby coś ją otworzyło.

Jeśli wesele kończy się wcześniej albo jest dużo dzieci i seniorów, oczepiny można zrobić o 23:00. Później niż o 0:30 nie warto, bo sala zaczyna się przerzedzać. Czas trwania: 20–30 minut. Po trzeciej zabawie widownia zwykle siada. Jak oczepiny mieszczą się w całym planie wieczoru, pokazuję w tekście Scenariusz wesela godzina po godzinie.

Oczepiny zabawy: pomysły z klasą

Dobra zabawa na oczepinach ma jedną cechę: goście są w niej uczestnikami, a nie obiektem żartu. Oto pomysły, które działają bez przebieranek i bez rumieńców wstydu:

  1. Welon i muszka. Klasyka, która trwa trzy minuty i zawsze ma widownię. Zamiast welonu może być bukiet.
  2. Pantofelek. Para siedzi plecami do siebie, każde trzyma po jednym bucie swoim i partnera. Prowadzący zadaje pytania: kto częściej się spóźnia, kto pierwszy powiedział „kocham”. Odpowiadacie, podnosząc but. Zwykle jest przy tym dużo śmiechu, a nikt nie traci twarzy.
  3. Quiz o parze dla stołów. Każdy stół to drużyna. Pytania o Was: gdzie się poznaliście, jak miał na imię pierwszy pies. Zwycięski stół dostaje drobną nagrodę, na przykład butelkę dobrego wina.
  4. Zgadnij piosenkę. Kilka sekund utworu, stoły zgłaszają się z odpowiedzią. Działa świetnie, bo łączy pokolenia: babcia zna inne przeboje niż wnuk.
  5. Taniec małżeństw. Na parkiet zapraszam wszystkie pary małżeńskie. Co chwilę schodzą te z najkrótszym stażem: rok, pięć lat, dwadzieścia. Na końcu zostaje para z najdłuższym stażem, a sala bije im brawo. Piękny moment i świetne zdjęcia.
  6. Taniec pokoleń. Utwory z kolejnych dekad. Przy każdej dekadzie na parkiet wchodzą ci, którzy wtedy chodzili na zabawy.
  7. Wspólne zdjęcie całej sali. Fotograf na krześle albo na antresoli, wszyscy goście na parkiecie wokół pary. Zajmuje pięć minut, a zostaje na zawsze.

Wybierzcie dwie, trzy pozycje. Nie wszystkie naraz.

Jak ułożyć oczepiny w pół godziny

Kolejność ma znaczenie. Zaczynam od czegoś krótkiego i znanego, czyli od welonu i muszki, bo goście od razu wiedzą, co się dzieje. W środku jest zabawa, która angażuje najwięcej osób: quiz stołów albo zgadywanie piosenek. Na koniec zostawiam moment wzruszenia lub wspólne zdjęcie, a zaraz po nim pierwszy mocny utwór nocy. Dzięki temu oczepiny nie kończą się ciszą i pytaniem „to co teraz?”, tylko przechodzą prosto w najlepszą część zabawy.

Przed weselem ustalam z Wami jeszcze trzy rzeczy: kogo na pewno nie zapraszamy na środek, jakie tematy są zakazane w pytaniach i kto z rodziny lubi być w centrum uwagi. Ta ostatnia lista bardzo się przydaje.

Oczepiny bez cringu: czego unikać

Jest kilka sygnałów ostrzegawczych. Jeśli prowadzący proponuje coś z tej listy, poproście o inną zabawę:

  • zabawy z dwuznacznym podtekstem, balonami między kolanami i jedzeniem bananów na czas,
  • przebieranie panów za panie i odwrotnie,
  • wyciąganie gości na parkiet na siłę i wywoływanie ich z imienia przez mikrofon,
  • picie alkoholu na czas,
  • żarty z teściowej, z wieku, z wagi i z tego, że ktoś jest sam,
  • licytacje i zbieranie pieniędzy od gości, jeśli wcześniej tego z Wami nie ustalono,
  • pięć konkursów pod rząd.

Zasada jest prosta: jeśli zabawa nie nadaje się do pokazania babci na zdjęciu, nie nadaje się na oczepiny.

Oczepiny bez welonu, bez panien i kawalerów

Coraz częściej panna młoda nie ma welonu, a wśród gości jest więcej par niż osób stanu wolnego. To nie problem. Welon zastąpi bukiet albo kwiat z fryzury. Jeśli wolnych gości jest kilkoro, rzut welonem i muszką można zrobić dla wszystkich chętnych albo całkiem go pominąć. Nikt nie powinien stać na parkiecie tylko dlatego, że „wypada”.

Przy ślubie dojrzałej pary albo drugim ślubie dobrze sprawdza się taniec małżeństw i quiz dla stołów. Rzut welonem wtedy zwykle nie jest potrzebny.

Zabawy weselne z klasą zamiast oczepin

Możecie też zrezygnować z oczepin. Wtedy warto zaplanować inny punkt kulminacyjny około północy, żeby noc miała wyraźny początek. Kilka możliwości:

  • efekt na północ: iskry z maszyn albo konfetti (za zgodą sali), zgrane z muzyką i światłem,
  • niespodzianka od świadków albo rodzeństwa, krótka i dobrze przygotowana,
  • tort przesunięty bliżej północy, jako osobna scena,
  • wspólne śpiewanie całej sali.

Ten ostatni pomysł jest mi szczególnie bliski. Prowadzę autorski projekt JEDNOGŁOŚNI: wieczór, na którym śpiewa cała sala. Staję jako dyrygent we fraku, goście dostają śpiewniki, a sala dzieli się na głosy i stoły. Na weselu może zastąpić oczepiny i nie ma w tym żadnej żenady. Śpiewają wszyscy, nikt nie występuje sam, a dziadkowie i młodsi goście bawią się przy tych samych piosenkach.

Kto prowadzi oczepiny?

Oczepiny prowadzi DJ z mikrofonem albo wodzirej. To od niego zależy, czy zabawa będzie lekka, czy krępująca. Warto zapytać na spotkaniu, jakie zabawy proponuje i czy można je zmienić. Jeśli odpowiedź brzmi „mam swój zestaw, zawsze działa”, to sygnał do dalszych pytań. Czym różni się wodzirej od konferansjera i czy w ogóle go potrzebujecie, piszę w tekście Wodzirej na wesele.

Oczepiny z DJ NEO 75

Oczepiny układam razem z Wami: wybieramy dwie, trzy zabawy pasujące do Waszych gości i zamykamy je w pół godziny. Prowadzę je jako konferansjer, bez przebieranek i bez ośmieszania kogokolwiek, a jeśli wolicie inny pomysł na północ, proponuję wspólne śpiewanie albo zgranie północy z efektem z mojej produkcji, na przykład iskrami. Szczegóły znajdziecie w ofercie na wesele. Porozmawiajmy o Waszym wieczorze: bezpłatna konsultacja.

Źródła

Najczęstsze pytania

Co to są oczepiny?

To dawny obrzęd weselny, w którym pannie młodej zdejmowano wianek i zakładano czepiec, znak mężatki. Dziś zostało z niego symboliczne zdjęcie welonu i muszki o północy oraz kilka zabaw z udziałem gości.

O której są oczepiny?

Tradycyjnie około północy. To dobry moment, bo na sali są jeszcze prawie wszyscy goście. Przy wcześniejszym zakończeniu wesela albo wielu starszych gościach oczepiny można zrobić o 23:00.

Ile trwają oczepiny?

Dobrze poprowadzone oczepiny trwają 20–30 minut. Dłuższe męczą gości i zabierają czas z najlepszej części zabawy po północy.

Czy trzeba robić oczepiny na weselu?

Nie. To zwyczaj, nie obowiązek. Jeśli z nich rezygnujecie, warto zaplanować inny punkt kulminacyjny około północy, na przykład krótki pokaz albo wspólne śpiewanie całej sali.

Jakie zabawy na oczepiny nie są żenujące?

Takie, w których goście są uczestnikami, a nie obiektem żartu: quiz o parze młodej, zgadywanie piosenek drużynami stołów, taniec małżeństw albo wspólne zdjęcie całej sali.