Domówka z playlistą ma jeden stały problem: gospodarz zamiast bawić się z gośćmi pilnuje muzyki, a co chwilę ktoś podłącza swój telefon i przełącza utwór w połowie refrenu. Parkiet w salonie powstaje na pięć minut i znika.
Technika dopasowana do wnętrza
W domu nie przywożę sześciu wież kratownicowych. Dobieram kompaktowe nagłośnienie i oświetlenie do wielkości pomieszczenia: tak, żeby brzmiało dobrze, nie ogłuszało i nie zajmowało połowy salonu. Kilka dobrze ustawionych efektów świetlnych wystarczy, żeby wnętrze po zmroku zmieniło charakter.
Muzyka dla Twoich gości
Przed imprezą pytam o gości i ich gusty. Na miejscu czytam parkiet i reaguję. Kiedy trzeba, gram spokojniej, żeby dało się porozmawiać w kuchni. Kiedy sala jest gotowa, podkręcam tempo. Gospodarz wreszcie może być gospodarzem.
O czym pamiętać
- Miejsce na stanowisko: wystarczy kawałek podłogi przy ścianie i gniazdko.
- Sąsiedzi: ustalamy godzinę, od której gram ciszej.
- Czas gry dopasowany do planu wieczoru.
- Szybki montaż i demontaż bez śladów po imprezie.
Planujesz imprezę w restauracji lub klubie? Zobacz DJ na imprezę w lokalu.
Najczęstsze pytania
Ile miejsca potrzebuje DJ w domu?
Niewiele. Kawałek podłogi przy ścianie na stanowisko, dostęp do gniazdka i miejsce na kilka efektów świetlnych.
Czy nie będzie za głośno w mieszkaniu?
Nagłośnienie dobieram do wielkości wnętrza. Ma brzmieć dobrze, a nie ogłuszać, a o ustalonej godzinie mogę grać ciszej ze względu na sąsiadów.
Czy mogę dać listę utworów?
Tak. Lista ulubionych i zakazanych utworów pomaga dobrze przygotować wieczór, a na miejscu reaguję na gości.




