Srebrne gody, złote gody, dziesiąta czy trzydziesta rocznica: każda z nich ma coś, czego nie miało wesele. Para nie stresuje się już organizacją, goście znają ją od lat, a muzyka z czasów wesela ma dziś wartość wspomnienia. To idealny materiał na wieczór, który się pamięta.
Piosenki z Waszej historii
Na konsultacji pytam o utwory z wesela, o piosenkę, przy której się poznaliście, i o muzykę, która towarzyszyła Wam przez lata. Z tego powstaje oś wieczoru. Nie gram nostalgii przez całą noc, ale w odpowiednich momentach wracam do utworów, przy których cała sala mówi: „to było na ich weselu!”.
Drugi pierwszy taniec
To jeden z najpiękniejszych momentów, jakie prowadzę. Ta sama piosenka co na weselu, przyciemniona sala, światło na parze i goście, którzy po chwili dołączają na parkiet. Nie potrzeba choreografii. Wystarczy dobra oprawa i odpowiedni moment w scenariuszu.
Jak wygląda wieczór
- Wejście pary z muzyką, która coś znaczy.
- Przemowy dzieci, przyjaciół i świadków, dobrze nagłośnione i zapowiedziane.
- Drugi pierwszy taniec z oprawą świetlną.
- Część taneczna dla gości w każdym wieku, prowadzona do samego końca.
Na rocznicach świetnie sprawdza się też wspólne śpiewanie w formule JEDNOGŁOŚNI: śpiewniki z imionami pary i piosenki z czasów, kiedy wszystko się zaczęło.
Najczęstsze pytania
Czy możecie zagrać utwory z naszego wesela?
Tak, i to jeden z najmocniejszych elementów rocznicy. Ustalamy je na konsultacji i wplatamy w najważniejsze momenty wieczoru.
Czy organizujecie drugi pierwszy taniec?
Tak. Przygotowuję oprawę muzyczną i świetlną tego momentu i wprowadzam go w scenariusz tak, żeby był kulminacją, a nie przerywnikiem.
Czy obsługujecie srebrne i złote gody dla starszych gości?
Tak. Muzykę, głośność i tempo wieczoru dobieram do wieku gości, tak żeby dobrze bawili się zarówno jubilaci, jak i wnuki.




